Małe co nieco na osłodę życia

deser z jeżynami

Niemalże każdy z nas lubi niekiedy pozwolić sobie na wysoko kaloryczne małe co nieco. Wskaże nic tak nie umila życia jak odrobina słodyczy! Zwłaszcza w okresie letnim, kiedy drzewa i krzewy aż uginają się pod ciężarem pysznych i soczystych owoców wszelkiej barwy. Na każdym straganie mamy do wyboru całą paletę owocową – truskawki, maliny, czereśnie i inne owoce typowo sezonowe.

Wtedy to głupstwem wydaje się nie skorzystać z darów natury i uparcie odmawiać sobie, gdy przyjdzie nam ochota na słodkie. Dobrym pomysłem jest deser owocowy, który jest lżejszą i mniej pracochłonną alternatywą dla popularnych ciast owocowych. Przepisy na desery są dostępne zarówno w książkach kucharskich jak i w Internecie, polecam poszukać na: delektujemy.pl/przepisy-na-desery/. Ponadto zawsze warto ponieść się wodzy własnej wyobraźni i spędzić nieco czasu, eksperymentując z różnymi składnikami. Warto przy tym pamiętać, że nie każdy deser musi być dziełem sztuki, który wymaga całodniowych przygotowań. Czasami lepiej pozostawić wykwintne parfait z poziomkami w zdolnych rękach Gordona Ramsaya i w domowych zaciszu skupić się na prostocie wykonania.

Desery owocowe występują w przeróżnych odsłonach. Najbardziej popularne i powszechne są oczywiście lody naturalne, ale w ostatnich latach sławę zyskują także ich pozbawione mleka odpowiedniki, czyli sorbety. Są idealnym i stosunkowo niskokalorycznym pomysłem na podwieczorek, zwłaszcza podczas letnich fali upałów, kiedy to oprócz słodyczy, oferują nam również upragnioną ochłodę.

Oprócz tego możemy wybierać wśród wszelkiego rodzaju deserów serwowanych na ciepło, zaczynając choćby od babeczek, musów, serników, a nawet finezyjnych szaszłyków. Wiele z nich to szybkie w przygotowaniu, mało wymagające i sycące dania, którym mało kto się oprze. Gdy chodzi o słodkie przekąski, ogranicza nas tylko niebo! Pozostaje życzyć tylko jednego – smacznego!

Leave a comment

Your email address will not be published.


*